:: LEM PO EUROPEJSKU
Wiadomość dodana przez: rakuu (2012-11-29 13:51:18)

W ubiegłym roku Polska po raz pierwszy pełniła obowiązki Prezydencji Rady Unii Europejskiej. Przez pół roku przewodniczyła i organizowała prace Rady. Tę funkcję członkowie UE pełnią rotacyjnie . Oprócz zadań politycznych starają się wykorzystać ten czas na autopromocję własnej kultury. Patrona kowarskiego gimnazjum i liceum (razem z Miłoszem i Szymanowskim) wybrano na ambasadora polskiej twórczości artystycznej. Proza Stanisława Lema była inspiracją do powstania plenerowego spektaklu Planeta Lem przygotowanego przez Teatr Biuro Podróży. Jego premiera miała miejsce w lipcu 2011 roku na festiwalu Watch This Space w National Theatre, w Londynie. Reżyser spektaklu, pan Paweł Szkotak, w listopadzie tego roku spotkał się z uczniami gimnazjum i LO im. S. Lema w Kowarach, aby opowiedzieć o tym przedstawieniu. Towarzyszyła mu pani Marta Strzałko, aktorka, z którą współpracuje od ponad dwudziestu lat. 

Zdjęcia (fot. Aleksandra Wiącek)
Adam Walesiak


Paweł Szkotak założył Teatr Biuro Podróży w czasie studiów psychologicznych w Poznaniu, w roku 1988. Początkowo grupa naśladowała alternatywne inicjatywy kontrkultury lat 70-tych (Teatr Provisorium z Lublina, poznański teatr Ósmego Dnia). Grali w klubach studenckich kontestując rzeczywistość i omijając cenzurę. Potem przenieśli się tam, gdzie jest publiczność – na ulicę. Stając się teatrem ulicznym stworzyli własny, wyrafinowany sposób komunikacji z widzem. Składa się on z dwóch elementów: z jednej strony odwołuje się do starej, średniowiecznej tradycji moralitetów i misteriów, z drugiej - do dorobku Meyerholda, Grotowskiego i Kantora. Pierwsza tradycja to model spektaklu plenerowego, który łączy formę widowiska z moralnym przesłaniem. Przestrzeń spektaklu ma charakter misteryjny. Z drugiej strony teatr jest rytuałem, w którym wykonawcy uczestniczą tak jak widzowie, specyficzne aktorstwo oparte jest na ekspresji ciała. Z tych dwóch tradycji teatr Pawła Szkotaka zbudował nową jakość- jak bardzo niezwykłą i jakiej randze dla współczesnego teatru, świadczą reakcje krytyki i publiczności oraz liczne, prestiżowe nagrody. Spektakle teatru pokazane zostały na sześciu kontynentach (m. in. w Argentynie, Australii, Brazylii, Kolumbii, Kubie, Egipcie, Indiach, Iranie, Izraelu, Jordanii, Korei, Libanie, Meksyku, Palestynie, Singapurze, Tajwanie, USA i w większości krajów europejskich. W czasie spotkania w Kowarach Szkotak opowiadał przede wszystkim o Stanisławie Lemie.

Scenariusz Planety Lem opiera się na przygodach jednego z najbardziej ulubionych bohaterów Lema – Ijona Tichego. Ląduje on na planecie zamieszkałej przez roboty, które zajmują się organizacją życia niezdolnych do samodzielnej egzystencji Lepniaków. Lepniaki to zdegenerowana forma homo sapiens, którzy po latach stosowania chemicznych substancji uśmierzających ból i wytwarzających narkotyczne halucynacje, nie potrafią żyć bez tych produktów. Tichy namawia ich do buntu, lecz nie na długo. Kiedy Lepniaki uwalniają się od władzy robotów i mogą wybrać nowe życie, wracają do chemicznej ucieczki od rzeczywistości. Antyutopijną wizja masowego społeczeństwa w Planecie Lem można rozumieć jako ostrzeżenie współczesnego społeczeństwa konsumpcyjnego. Konsumpcja nie dotyczy tylko materii – jesteśmy również „preparowani” do nabywania i „spożywania” olbrzymich ilości niepotrzebnych informacji. I nie jest to historia, w której można spodziewać się szczęśliwego zakończenia.

Pan Szkotak i pani Strzałko opowiadali też naszym uczniom o trudnościach technicznych przy realizacji Planety Lem. Oprócz niezwykle skomplikowanych kostiumów robotów, w których trzeba było chodzić na kilkumetrowych, mechanicznych szczudłach, wiele kłopotów sprawiały grube kostiumy Lepniaków. Ważyły po kilkadziesiąt kilogramów a aktorzy musieli w nich grać często w upale. Montaż całej konstrukcji scenicznej trwał dwa dni. Demontaż 10 godzin. Jej rozmiary wymagają od aktorów przygotowania kaskaderskiego. Spektakl wystawiano w Londynie, Brukseli, Paryżu, Berlinie, Madrycie, Moskwie, Kijowie, Mińsku i Pekinie.

Oprócz spotkania z reżyserem, uczniowie mogli tego dnia wziąć również udział w warsztatach teatralnych. Pani Strzałko przeprowadziła je dla szkolnego zespołu teatralnego. Uczniowie trenowali swoje zdolności improwizatorskie, koordynację ruchową, emisję głosu, wyobraźnię i sztukę autoprezentacji. 
Późnym popołudniem goście wrócili do Poznania. Zdążyli nam pogratulować zainteresowania S. Lemem, talentu aktorskiego uczestników warsztatów, a miastu wspaniałej sali teatralnej. 





adres tej wiadomości: www.zso-kowary.pl/news.php?id=1788